Świat okiem buntownika

Świat okiem buntownika

Osiąganie celów. Czy wiesz dokąd zmierzasz?

Hej, miło że jesteś!

Ostatnio sporo rozmawialiśmy o książkach. Dziś chciałbym pogadać o swoich przemyśleniach. Czasami nachodzi mnie taka wewnętrzna chęć podzielenia się nimi ze światem. Może nie być to coś odkrywczego, ale po ostatniej rozmowie z przyjacielem, zauważyłem, że oczywista oczywistość, nie dla każdego jest oczywista. 😉


Jestem tak daleko…

Zawsze zmagałem się z problemem porównywania się do “gigantów”. Mam tu na myśli ludzi, którzy osiągnęli sukces w życiu. Ja mały człowieczek, który jest na początku swojej drogi spoglądał na te “bestie” i był przerażony na sama myśl o tym, jaki dystans go od nich oddziela. Jak mam niby tam dojść? Patrzę przez lornetkę, a nie widzę nawet połowy tej drogi.



Od czego mam zacząć? Jest tyle rzeczy do zrobienia…

No własnie, taki kawal drogi przed nami. Czy warto w ogolę nad tym rozmyślać? Czas minie, czy tego chcemy, czy nie. Warto sobie uświadomić, że ci “giganci” też zaczynali od zera. Tak samo jak my mieli chwile zwątpienia. Zauważyłem, ze w dobie internetu ludzie, oczekują natychmiastowej gratyfikacji. Na zdjęciach, widzimy tych wszystkich sławnych, bogatych ludzi. To, co ukazują te zdjęcia to sam szczyt góry lodowej. To, co musiały przejść te osoby jest ukryte pod powierzchnią.
Odrobina działania, będzie zawsze lepsza od nieustannego nabywania teorii. To jest pułapka, w którą wpada wielu ludzi. Faktycznie nauka, daje nam poczucie, ze robimy coś produktywnego. Jednak, kiedy zamierzamy pokazać to światu?

 

Co powiedzą inni?

Pamiętam kiedy dodawałem swój pierwszy film na YouTube. Bylem przerażony, tym co powiedzą ludzie. Kiedy dostawałem powiadomienie o komentarzu pod filmem, dosłownie na chwile zamierałem. Sama myśl o tym, że ktoś powie coś negatywnego o moim “dziecku”, które tworzyłem była nie do zniesienia. I to jest coś, co uwielbiam w praktycznym podejściu. Poziom dyskomfortu na początku jest ogromny, ale jeśli go przetrwamy,  krok po kroku będziemy budować osobowość nie do złamania.

 

Otoczenie

Zwróć uwagę na ludzi wśród, których przebywasz. Jeśli spędzasz z nimi dużo czasu to prawdopodobnie będziesz przyswajał część ich zachowań i poglądów. Czy wyznają oni wartości, które sprawiają, że rośniesz? Czy możesz na nich liczyć? Jeśli tak to świetnie, mogą być to pierwsze osoby, którym pokażesz swoją twórczość. Poproś, żeby byli tak szczerzy, jak to możliwe. Natomiast, jeśli widzisz, że obracasz się w środowisku narzekaczy i osób, które nie lubią się wychylać, zastanowiłbym się nad jego zmianą. 


Podziel cele na mniejsze etapy

Zacznij od małych kroków, zamiast od razu skakać nad przepaścią. Dla przykładu, chcesz zacząć tworzyć i wstawiać swoją muzykę do internetu? Zacznij od dodawania krótkich, 15-30 sekundowych klipów z Twoim materiałem. Dobrym miejscem na to będzie Instagram, w którym takie filmiki dobrze się przyjmują. Myślę, że znajdziesz chwilę, żeby to nagrać. Z czasem zwiększ  to do 1 minuty, no chyba, że jesteś tak odważny i czujesz się gotowy na dodanie pełnego filmu. Aaa.. zapomniałbym dodać. Różni ludzie przewiną się pod Twoimi filmami. Jakieś 10% z nich faktycznie, chce Ci pomóc i daje rady, co możesz poprawić. Nie traktuj tego, jak czegoś złego. Pomoże, Ci to obrać prawidłowy kierunek rozwoju. Trafisz też, na ludzi typu marek2008PL.(bez urazy dla wszystkich Marków :P) To osoby, które odsłuchają 5 sekund filmu i powiedzą Ci, jak beznadziejny jesteś. Tę część widowni olej. Jeśli komuś chce się tracić czas na pisanie takich pierdół, to chyba nie muszę mówić, co sądzę o takich osobach.

 

To jak, ciśniemy po swoje?

Wyznacz sobie cel. Podziel go na mniejsze kroki, nie porównuj się do “gigantów” i zbieraj feedback. Nie licz na natychmiastowe efekty. Brak cierpliwości, to najczęstsza przyczyna, czemu ludziom nie udaje się osiągnąć celu.

Na koniec zostawię Cię z moim coverem piosenki “Star Shopping” – Lil Peep. 👌

Jeśli chcesz pośpiewać ze mną, to łap tekst: Kliknij
Dzięki, że jesteś i do zobaczenia. 🙂



Dodaj komentarz

  Subscribe  
Powiadom o