Świat okiem buntownika

Świat okiem buntownika

Kolejne przygody z fotografią. Nowe spojrzenie.

Kolejne przygody z fotografią. Nowe spojrzenie.

To coś więcej niż zdjęcia

Z luźnego pomysłu powstaje głębsza, artystyczna relacja. Fotografia sprawia, że patrzę na obiekty, które widziałem wiele razy, w zupełnie inny sposób. Samotne drzewo wypełnia teraz głowę,  zwłaszcza w jesiennej porze, wieloma ciekawymi pomysłami. Kiedy nabrałem trochę więcej doświadczenia, zaczynam rozkładać w głowie takie obiekty na czynniki pierwsze. Skromne drzewo można przedstawić na setki różnych sposobów. Najbardziej zszokowało mnie to, jak dobrze dobrana perspektywa potrafi pobudzić do życia miejsca, które na pierwszy rzut oka nie wydają się atrakcyjne. Dlatego, teraz nie polegam jedynie na pierwszym wrażeniu. Daję szanse dla każdego, najskromniejszego obiektu. Co więcej, technologia wyciąga pomocną dłoń. Z wykorzystaniem odpowiednich filtrów, które znajdziemy obecnie w większości aplikacji do zdjęć, wydobędziemy z niego zupełnie różne emocje. 

Pielęgnujmy wyobraźnię

Kiedy wychodzisz z domu w poszukiwaniu godnego fotografii miejsca, używasz mięśnia, którego jako ludzie używamy coraz rzadziej. Nazwijmy go mięśniem wyobraźni. Na początku przygody obiekty wydają się szare, pozbawione perspektyw na ciekawe ujęcie. Zbyt często myśli się o monumentalnych budowlach, widokach jak z pocztówki. Z czasem, w tych „nieciekawych” miejscówkach, zaczynasz dostrzegać drobne aspekty, które uciekają dla przeciętnego przechodnia. To właśnie one stanowią bazę do wykonania ciekawego zdjęcia. To te „proste” obiekty zazwyczaj posiadają najwięcej charakteru. Wymagają też najwięcej pracy i silnej wyobraźni. Przypominają mi się genialne słowa, które wypowiedział Leonardo da Vinci, „Prostota jest szczytem wyrafinowania”. Umiejętność wydobycia powalających szczegółów stanowi dowód na Twoją kreatywność i niekonwencjonalne podejście. Według mnie, są to najważniejsze cechy artysty. 

Nie tylko zmysł artysty

Jest jeszcze jedna rzecz, którą pokochałem w fotografii. Jest to bardziej jej pozytywny „efekt uboczny”. Mam tu na myśli długie spacery, które niesamowicie poprawiają poczucie w ciągu dnia. Jeśli brakuje komuś chęci, aby po prostu wybrać się na taki zdrowotny spacer, dodanie tutaj fotografii, będzie genialnym urozmaiceniem. Nie dość, że spalisz parę dodatkowych kalorii, umocnisz swoją kreatywność, to jeszcze będziesz w stanie podzielić się swoją twórczością ze światem. Nic tylko korzystać! 🙂 Na koniec chciałbym jeszcze podkreślić, tak jak zrobiłem to w poprzednim wpisie o fotografii. Nie potrzebujesz profesjonalnego sprzętu, żeby zacząć. Na sam początek w zupełności wystarczy Ci aparat, który masz w smartfonie. 

Tym razem coś innego

Zdjęcia wykonywałem z przyjacielem Patrykiem. Będzie to troszkę w innym klimacie niż ostatnio. Na paru z nich posłużyłem jako model. 🙂 

 



Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o